[r][i][o][t] [betty boo]
 
księga linki archiwum mejl
 


2007-10-22 21:25:15
dwudziesty drugi pazdziernika
po wczorajszym popoludniu polaczonym z amokiem zdjeciowym made by anna be
postanowilam zajrzec tutaj znowu
nie powiem, zachecona wlasnie rozmowa z rzeczoną...

obserwacja... włączam uszy i słucham
czasami z niedowierzaniem a czasami mam ochotę powiedzieć jak znawca związkow damsko męskich (okreslonego typu oczywiscie) " a nie mowiłam"
ale nie chce wyjsc na prtzemadrzalą sucz która znalazła swój raj utracony i patrzy z perspektywy tej której zazdroszczą i tej która ma "tak dobrze"

ostatnio pijąc kakao w mojej kuchni słuchałam jak piękna i mądra dziewczyna skleja ciągle i do kupy układa swoje życie które jej mąz wywalił do góry nogami
gdyby nie mnóstwo tatuaży to nikt by nie pomyslał ze ta dziewczynka to chodzący potłuczony dzbanuszek, mała bezbronna istota
jej malutki synek ma wielkie niebieskie oczy które są ciągle smutne- przy moim wiecznie uśmiechniętym dziecku razi mnie to bardziej

po 3 dniach wraca do domu rodziców

w końcu dzwoni że daje mu jeszcze jedna szansę... że leci do niego na dwa tygodnie sklejac dzbanuszek..

sama tą szansę dawałam zbyt wiele razy żeby nie wiedzieć co teraz czuje
ale to tylko błędne koło

gdzie indziej psychopata z poraniona duszą krzyczy do ucha, za plecami do swojej byłej ukochanej i wuielbionej ze jest tylko stara baba i nic nie wartą szmatą
sam przeambicjonowany i przerysowany jak kukiełka nie jest wart więcej niż mogłam się spodziewać
fruustracje a może już choroba psychiczna...

na koniec słysze, ze moj były niebyły niedoszły opowiada jak bardzo mnie kochał i jak bardzo byłam dla niego niedobra...
tak naprawdę wywołuje to we mnie uśmiech politowania
niezmiennosci pewnych ludzkich cech które nawet przykrywane następnymi tatuazami i kolejnymi zatraceniami w ideach sa zawsze takie same...
szkoda mi tylko tej młodej naiwnej istoty z której zrobił swój wierny wizerunek i niewolnika jego psychotycznych wyobrażeń..

prawie jak u kafki





skomentuj (6)


2007-08-01 20:25:22
new wave
sto lat nic tu nie pisalam
pisanie czasami po prostu jest niewygodne, uwiera albo po prostu nudzi

wsiadlam do pociagu, przejechalam chyba miliard kilometrow, duzo przystankow
zmiany, oni, one
ci mniejsi i ci calkiem malutcy
jedni splyneli inni poplyneli
zostali Ci ktorzy sa prawdziwi

moje dziecko powiedzialo tata na pierwszy ogien
bardzo sie cieszymy

mamy swoje zycie
swoje owoce i wesole poranki

w uszach siekiera

jest dobrze

a komu sie nie podoba to kotwica w plecy

czas zaczac cos tu pisac
zeby nie stalo bezuzyteczne


skomentuj (2)


2006-12-24 02:43:24
pieknych swiat....
-Przyjemnej Wigilii!- szepnęło leśne stworzonko nieśmiało.

-Jesteś pierwszy, który uważa, że Wigilia może być przyjemna- powiedział Tatuś.- Czy wcale się nie boisz, co będzie kiedy rzeczywiście, nadejdzie?

-Przecież już jest- szepnęło leśne stworzonko i usiadło na śniegu ze swoimi krewnymi - Czy można popatrzeć? Macie taką prześliczna choinkę.

-Przez całe moje życie marzyłem o tym, żeby przypatrzeć się temu z bliska- dodało leśne stworzonko i westchnęło.

Zalega zupełna cisza. Świece paliły się nieruchomym płomieniem wśród łagodnej nocy, a małe stworzonko i jego krewni siedzieli bez ruchu. Czuło się, że podziwiają i tęsknią, odczuwał się to coraz silniej i silniej(...)

?Opowiadania z Doliny Muminków"


ja juz swoj najwiekszy prezent dostalam. wam zycze spelnienia marzen

skomentuj (5)


2006-10-06 16:27:32
piece of cake
dawno nic tu
dzisiaj świeci piekne slonce wrocilam ze spaceru z psami
lataly dookola stawu i po lesie

oprocz milych anonsow to jest tez kilka mnie denerwujacych
dzisiaj pewien facio powiedzial ze juz sie pewnie nie przekreci i chuj bombki strzelil a mnie potna i tak

ale postanowilam nie wierzyc w te brednie i skonsultowac w poniedzialek z osoba bardziej odpowiedzialną

odosobnienie jesli chodzi o wszystkie imprezki spotkanka i towarzyskie pierdy bardzo oczyscily moja dusze i cialo i jakos mi sie zal wlacza jak patrze na ten caly smutny i samotny pseudoartystyczno lanserski swiatek
coz za zdanie hehe

moze dzisiaj jade jak po lodzie ale tak wlasnie uwazam

z innych rzeczy to nasze mieszkanie wyglada jak krajobraz ksiezycowy plytki glazura terakota wanny umywalki i inne ąę zawadzaja na wszelkich rogach

ale spoko
komandosi nie pękają

a z rzeczy które rozśmieszają mnie do łez proponuje ERNIE i BERT- Chocolate cake

">null
skomentuj (3)


2006-07-28 00:17:05
maps


dzisiaj slucham tego wlasnie kawalka yeah yeah yeahs
przypomina mi sie pewien balkon w pewnym cypryjskim miescie i picie rumu z dwojka przyjaciol

postanowilysmy dzisiaj z cash wychowac pewnego kolesia w poszanowaniu i milosci do kobiet
moze zostanie kiedys tez przystojnym basistą jakiegoś zaspołu z armią grupis

:)
skomentuj (17)


2006-06-20 21:08:47
tadam

ciepło sie zrobilo troche
uzbrojona w CD sunglasses i klapki przemierzam miejskie zakamarki ;)
biegam miedzy szkoła wydrukami i innymi
dziwnymi gadzetami
praca wali dzrwiami i oknami i czasmi juz nie czuje nawet sily w palcach
ale generalnie nie marudzimy
do przodu pedzimy
przede mna 5 tyg harowy przy filmie a potem to juz luzy i arbuzy i adamans islands zblizaja sie wielkimi krokami
uzbrojona w nowy nabytek i super kostium pojade lansowac swoje nowe wcielenie ;)
biore przykald z panny nelly furtado jak to przeczytalam pewien nius dot jej osoby

jeszcze 3 dni zlapiemy w gdyni na vip z pharellem i bedzie miod ;)

a tu prezent

skomentuj (6)


2006-06-05 00:12:17
do pragi albo berlina bym chciala
po obejrzeniu kilku klipow i koncertow rhcp znowu doszlam do wniosku ze anthony kiedis jest najseksowniejszym kolesiem na swiecie i moglabym calowac jego stopy
tu dowod

widac ze chlopaki joge cwicza ;)


skomentuj (18)

 
     
 
szablą i trochę rysunków pgn